Pierwszy listopada dzień zadumy i wspomnień.W muzyce też ten dzień jest pamiętany i wspominany przez melomanów i fanow tych którzy zawcześnie odeszli.Od Frediego Mercury(jego genialny wokal)po ostatnio "króla " popu Jacksona.Ja osobiście chciałbym wspomnieć o muzyku ,człowieku bez którego dzisiejszy death metal stał by w miejscu.Chodzi mi oczywiście o fenomenalnego wokalistę i gitarzystę jakim był CHUCK SCHULDINER.Niespodziewana i bolesna śmierć frontmana DEATH wwstrząsneła mną jak i całym światem muzycznym.Choć mineło już parę ładnych lat muzyka pionierów death metalu jest ciągle żywa i genialna po dzień dzisiejszy.A ilu już do tej pory odeszlowspaniałych muzykow?Żal wymieniać innych....a pamietać warto.
Do zacnego grona Bogów Metalu dołączył Ronnie James Dio...O ile śmierć i to ,co po niej,do tej pory mnie przerażało....to obecnie kusi perspektywą wielkiego,niekończącego się koncertu...
Joomla!. XHTML and CSS. Ziola  Wykonanie: Media Studio